Fioletowa Dyniogłówka

 Hej! Dziś jest wielki dzień!
Przybywam z pierwszą dyniogłówką ulepioną w tym roku. 
Jestem bardzo podekscytowana i szczęśliwa, że w końcu  nadeszła "ta chwila"
i pod wpływem tej motywacji podziałałam :) . 
O ulepieniu czegokolwiek z masy solnej myślałam już dobre kilka miesięcy.
Stęskniłam się baaaardzo, więc myślę, że teraz będę nadrabiać stracony czas ;) 
Bez zbędnej paplaniny zostawiam was ze zdjęciami: 



   
Co myślicie? 
Jak na powrót, po tak długim czasie chyba nie jest najgorzej? :)

Pozdrawiam gorąco
 i do napisania! :*
p.s. 
A to powód mojego nieogarnięcia w tworzeniu:

5 komentarzy:

  1. powrót w wielkim stylu :) a dzieciaszki przesłodkie ,jak Twoje aniołki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podziwiam, dla mnie wszelkie masy plastyczne to czarna magia, w ogóle ze mną nie współpracują :D Twoja figurka jest perfekcyjna! i te kolorki ♥

    OdpowiedzUsuń