Rodzinka dyniogłówek i dobre nowiny

Witam! Miniony miesiąc odczułam jako bardzo intensywny. Lepiłam dużo aniołów, realizowałam nowe zamówienia na kartki, chodziłam na zajęcia (florystyka), opiekowałam się dziećmi i wypełniałam domowe obowiązki. Niestety ciągle brakowało mi czasu i sił, więc postanowiłam zrezygnować z florystyki. Zamiast tego zapisałam się znów na fitness i już odczuwam pozytywne skutki ^^ Przybyło mi energii i zadowolenia. A skoro już mówimy o zadowoleniu, to pochwalę się swoim nie lada osiągnięciem :D ... Dostałam się do design teamu sklepu Scrap Pasja! Wiecie jaka radocha mnie ogarnęła? (zwłaszcza, że kartki tak na poważniej robię niecały rok) . Przez przypadek trafiłam na ogłoszenie naboru, pomyślałam "a co tam.. wyślę swoją kandydaturę". Minęła kupa czasu, dawno o tym zapomniałam, a tu na poczcie wiadomość do mnie! Gratulacje! Moja mina wtedy musiała być dobra... Mam jakiegoś farta :P Naprawdę. 
Na blogu Scrap Pasji pojawił się już mój pierwszy post z kartką. Gdyby ktoś z Was miał chęć poznać szczegóły to zapraszam - TU. Sama kartka prezentuje się tak:


Póki co, innych swoich kartek nie pokarzę, bo ciągle coś dorabiam i poprawiam. Spodziewajcie się ich za jakiś tydzień. Teraz przejdźmy do aniołów. 
Na moim blacie w kuchni leży sterta wysuszonych aniołków, które czekają na pomalowanie i ciągle dorabiam nowe. Są tam głównie małe stworki choinkowe, ale w kolejce mam też kilka dużych. Fragmencik: 


Wczoraj udało mi się pomalować trzy dyniogłówki. I nimi mogę się już pochwalić :) .






Co o nich myślicie? Dla mnie są ok. Jedyne co bym zmieniła to mordka misia i jakość zdjęć :P . 
Bardzo ciężko jest mi zrobić dobre fotki o tej porze roku. Mam aparat cyfrowy za jakieś 200 zł i zupełnie się nie sprawdza :D . Każde zdjęcie muszę wyostrzać i rozjaśniać, bo wychodzą bardzo ciemne i z niebieską poświatą. Chyba już wiem, o co poproszę męża na przyszły rok :D hihi...

Do usłyszenia niebawem :) !
Papa!

6 komentarzy:

  1. Wow, widzę, że się dzieje :) Gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale dużo tych aniołków...Ładne dyniogłówki, oryginalne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj;)Zawsze kiedy wpadam do Ciebie podziwiam Twojego bloga-jest taki dopracowany i miło się tu zagląda;) Ja niedawno też chciałam zapisać się na florystykę ale odpuściłam sobie,gdyż świetnie Cię rozumiem jako rękodzielnik,żona i mama dwójki dzieciaków;)-raczej nie dałabym rady wszystkiego ogarnąć;) Dyniogłówki śliczne-jedyne w swoim rodzaju-a zdjęcia są chyba ok.tak mi się wydaje-ładnie wychodzą;)Ja moim figurkom robię zdjęcia telefonem i też potem troszkę je poprawiam,ale mi do idealnych ujęć jeszcze dużo brakuje;)Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń