Urodziny Słupska - targi


Witam! Dzisiaj wpadłam pochwalić się moimi przygotowaniami na targi, które odbyły się 28 i 29 sierpnia przy okazji urodzin mojego rodzinnego miasta Słupska. Nie zrobiłam za wiele, ale w zupełności wystarczyło, ponieważ w moim mieście nie ma wielkiego szału na rękodzieło. Szczerze mówiąc, nie liczyłam na żaden zysk. Bardziej chciałam po prostu się pokazać, zawrzeć nowe znajomości i porozdawać trochę wizytówek, które szybko zaprojektowałam na tę okazję :) .

Przedstawiam twory :



 Miałam też około 80 małych aniołków, którym nie zrobiłam za wiele zdjęć, bo nie wyrobiłam się w czasie :P


Udało mi się też ogarnąć szybkie zamówienie na mini dyniogłówki :)


 Moje wizytówki :))


Jutro postaram się pochwalić kartkami, które na targ przygotowała moja mama :) . Wszystkie tu pokazane anioły powstały w 8 dni :D . Jestem z siebie dumna! (szczególnie, że robiłam to przy dwójce dzieci) Jedyne co mnie boli, to syf w domu... x) Ale jakoś to nadrobię... kiedyś :P  

Do napisania!

3 komentarze:

  1. Sówki są strasznie urocze <3. A drukowanie wizytówek może być bardzo wciągające i człowiek chce je szybko rozdać, żeby zaprojektować i wydrukować nowe ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystko przepiękne w iście bajkowym klimacie :) Podziwiam Cię nieustannie :) Przy dwójce dzieci nalepic i pomalować to wszystko ! Jestem pod wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Prace jak zawsze piękne, sówki są urocze! Aż samej mi się zachciało lepić, są tak cudne! Dawno mnie nie było, a fajne zmiany na blogu zaszły, świetny wygląd bloga :). Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń