Anioł i kartka na Chrzest Św.


Hej! :) Rozpędziłam się ostatnio, więc dzisiaj nowa krótka notka. Zamówienie na chrzest dostałam wczoraj. W nocy zaczęłam lepić aniołka, ale totalnie mi nie szło z powodu zmęczenia życiem :P . A dzień miałam wyjątkowo baaaardzo aktywny. 
Nie chciałam zostawiać wszystkiego na ostatnią chwilę i na siłę próbowałam po 23.00 ulepić tego chłopca. Niestety wymieszałam starą masę solną z nową i totalnie nie chciała się mnie słuchać. Brudziła się, kleiła, była rozmiękła, a po dodaniu mąki za sucha. W końcu się wkurzyłam, zgniotłam w kulkę to co udało mi się ulepić, wywaliłam do śmietnika i poszłam spać :P .
A od rana ogień... 8.00 rano, a ja zamiast zjeść śniadanie i ogarnąć dzieci lepiłam anioła, później w trakcie jego suszenia zrobiłam kartkę, sprzątnęłam dom i próbowałam zająć czymś szkraby. O 13.30 wyjęłam anioła i go pomalowałam. Teraz czekam na przyjazd gości o 15... To dla nich ta "twórczość". Jakoś się udało! Ale... moja psychika jest w opłakanym stanie. 

 (wiem... zrąbałam ten napis na sercu...)

Przy okazji wklejam pozostałe prace, których nie publikowałam na blogu:

- różowa kartka na Chrzest Święty :) 


- kartka na 30 rocznicę ślubu :) 


- i kartka na ślub :) 



A tak obecnie wyglądają moje szkrabiątka :

( fragment aniołka od Oliwii :D na ścianie ) 



Oliwka jest już prawie dorosła :D . Waży ponad 7 kg i coraz mniej śpi za dnia. Na szczęście jest pogodnym dzieckiem i głównie się cieszy i śmieje. Non stop przekręca się na brzuszek i chciałaby już usiąść samodzielnie. W wanience udaje żabkę i stara się pływać tym stylem :D . 
Jacek - kawaler. Non stop gania za starszymi dziewczynami z przyklejonym na twarzy uśmiechem. Prócz tego ostatnio zachwyca go noszenie plecaka ze swoimi niezbędnikiem - narzędziami i dinozaurami. Zaczęła się u niego faza buntownika. Na każde pytanie odpowiada głośnym "nie!" , chyba, że chce mu się dać ciastko albo nową zabawkę. 

 No i co... Czas się zbierać i w końcu coś zjeść, bo już mi się brzuch wklęsły zrobił :)) Smacznego!

4 komentarze:

  1. Podziwiam wciąż, jak znajdujesz czas przy dwójce na swoją twórczość. Zorganizowana z Ciebie Mama! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podziwiam wciąż, jak znajdujesz czas przy dwójce na swoją twórczość. Zorganizowana z Ciebie Mama! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna twórczość, słodkie dzieciaczki :) Po aniołku wcale nie widać ani stresu ani pośpiechu w jakim był tworzony ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne te Twoje maluchy :) Fajny zestawik na prezent!

    OdpowiedzUsuń