Duży zielony anioł i senna dyniogłówka


Witam! Nawet nie wiecie, jak bardzo się cieszę, że tu jestem! Szczególnie, że mam kilka zdjęć nowych tworów, które swoją drogą bardzo mi się podobają. Nie jestem tylko pewna czy to przez to, że dawno nie lepiłam  i zachwycam się byle czym, czy może rzeczywiście miałam wczoraj dobrą rękę do lepienia :) .

Koleżanka ze studiów poprosiła mnie o wykonanie dużych aniołów, które byłyby podziękowaniami dla dziadków. Szczerze mówiąc zmartwiłam się trochę, bo nie jestem dobra w lepieniu lalek z "twarzami". W całej mojej "karierze" rękodzielnika-lepiacza powstały trzy takie anioły i nie byłam z nich zadowolona. No ale.. uznałam, że spróbuję i ulepiłam jedną próbną zieloną anielicę. 

Po wysuszeniu wyglądała tak : 

Już wtedy cieszyłam się jak głupia, że proporcje w miarę wyszły i ogólnie "jest dobrze". Jedynie nogi wzbudzały moje wątpliwości. Czy aby nie są za krótkie? Jednak nic z nimi nie kombinowałam, bo na moim facebook'owym fanpagu dziewczyny wypowiedziały się jednogłośnie, że jest ok. Zaufałam ;) . 

Późnym wieczorem, kiedy dzieci zeszły mi już z głowy, zaczęłam ją malować. Miała być żywo zielona. I taka wyszła :) .

Jestem bardzo zadowolona z jej twarzyczki. Co prawda, wygląda na dziecinną, ale mi to nie przeszkadza. Taki już chyba mój styl. Pewnie wynika to z mojej infantylności :D . Jak wiecie, robiąc duże anioły wzorowałam się zawsze na mistrzyni w tej dziedzinie - Oliwii Art Deko. 
Myślę jednak, że mi wychodzi z tego zupełnie coś innego :P Nie wiem czy kiedyś uda mi się tak uplastycznić łapki, żeby "dogonić" Oliwię. Póki co, cieszę się tym co mam! :)

 Na dokładkę pochwalę się jeszcze senną dyniogłówką, która od dawna oczekiwała na malowanie :) .
 


 I koleżanki z innej bajki -  razem :D


Pozdrawiam i do napisania! :)

7 komentarzy:

  1. Kiedy oglądam moje anioły zawsze mi coś nie ,, pasi,, niby ładne ale w każdym zawsze chciała bym coś poprawić ;)
    Twoje są zawsze takie ,,akuratne,, wszystko jest z nimi ok, są śliczne więc nie bądz już taka skromna i nie staraj się nikomu dorównać bo masz talent i Twoje anioły i aniołki są piękne .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie tyle, że staram się dorównać, bo każdy inaczej robi anioły, ale chciałabym mieć większą wprawę w rękach. U mnie raz wyjdzie super, a raz do dupy :P . Więcej praktyki potrzeba. U Ciebie już z tym inaczej. Lepisz od zawsze to i efekty nieziemskie. Każdy anioł jest tak dorobiony, że już nie wiadomo co pisać pod zdjęciami. Pozostaje tylko oglądać i praktykować swoje lepienie.
      A ta skromność to tak zapobiegawczo :D Bo teraz np mi się podoba ten aniołek, ale jutro jak spojrzę świeżym okiem to mogę stwierdzić, że jest do dupy xD Nauczyłam się nie ufać do końca własnym oczom :P
      .

      Usuń
  2. Uwielbiam te żywe kolory <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękności! Ale Dyniogłówki uwielbiam najbardziej, bo są takie Twoje i Tylko Twoje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam;)Mam przyjemność gościć tutaj pierwszy raz i jestem zachwycona zdolnościami;)Anioł cudny a Dyniogłówka super;) Zapraszam do mnie;)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Duża anielica wyszła świetnie, dobrze, że dałaś się na nią namówić :)

    OdpowiedzUsuń