Kartki ślubne


Witam :) Wróciłam z nowymi kartkami ślubnymi. Dopiero teraz mogłam w pełni wykorzystać moje piekne wykrojniki - ramki od Spellbinders. Okazało się, że samo ich kupno nie gwarantuje poprawnego wycinania. Papier owszem ciął się gładko, ale wyciągnięcie go z wykrojników kończyło się przerywaniem delikatnych elementów. Musiałam dokupić specjalną piankę do podklejenia i dopiero teraz mogę się cieszyć tymi cudnymi zdobieniami :D .

Tak wygląda ten wykrojnik "na sucho". Taka tam blaszka... za 85zł ! Ale serce przy kupnie bolało mnie tylko przez 5 sekund :D.


Póki co zrobiłam dwie kartki z użyciem tego cudaka:


Świetna sprawa, prawda? :D Ja jestem zakochana w tym motywie. Z pewnością w przyszłości zaopatrzę się w większą ilość perełek marki Spellbinders.

A teraz pozostałe kartki :)


Ciągle uczymy się z mamą nowych rzeczy w scrapbookingu. Tyle jest do poznania i odkrycia! Jeszcze bardzo długa droga przed nami, ale zabawa jest przednia! Myślę, że nie prędko nam się znudzi ta tematyka twórczej pracy :D . 
Nie martwcie się, anioły też lepię :) . Dzisiaj np. zrobiłam 5 sztuk długich na 25 cm panienek na zakończenie roku dla "the best of the best" nauczycielek. 


Ciekawe jak będzie w kolorze... :) 

Lecę je malować, bo zakończenie już jutro, a one nadal leżą w piekarniku. Jest co robić, a doba tak krótka! Do napisania kochani <3

3 komentarze:

  1. Asia, te pierwsze dwie kartki... poezja! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudne az zal ze nie mam komu podarowac bo zaraz bym zamowila

    OdpowiedzUsuń