Zimowy dyniogłówkowy chłopiec

Hej! Wpadłam zaprezentować dyniogłówkowego chłopca w klimatach zimowych. Póki co, mało kiedy zdarzało mi się robić chłopców. Z tego co kojarzę, powstało ich tylko dwóch :D ( w tym stylu). Ten, którego ulepiłam wczoraj jest wyjątkowy, bo należy do słodkiej rodzinki, którą Wam już kiedyś prezentowałam. Myślę, że wyszedł mi wystarczająco słodko, by pasować do reszty ekipy. Prócz słodyczy i kubeczka posiada misia :) .



 A to jego siostry ----------------------------------->

Co o nim myślicie? Mnie niepokoi lekko tylko ta śnieżynka na kubku. Jej odcień rzeczywiście jest taki " odrobinkę walący po oczach" w porównaniu do reszty kolorystyki. A jest to najzwyczajniejsza granatowa farbka akrylowa. No cóż. Idealnie być nie może :D .

Idę szykować się na spacer z synkiem. Póki jeszcze świeci słonko :) . Pozdrawiam! Papa!

4 komentarze:

  1. śliczny, a ten rogalik ,sama bym zjadła

    OdpowiedzUsuń
  2. Superaśny ten chłopczyk, z reszta jak i reszta jego rodzinki :) Chętnie zjadłabym wszystkie smakołyki jakie ma na ubranku, a później popiła herbatką :)

    OdpowiedzUsuń
  3. I batonik w kieszonce! Ale czad :) A śnieżynka? Cóż, rzuca się w oczy, ale to chyba nic złego :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapraszam do mnie po nominację! :)
    http://handmade-ania.blogspot.com/2014/11/maa-mi-w-roli-gownej.html

    OdpowiedzUsuń