Aniołki Świąteczne

Witam!
Jak wiecie ostatnio moją głowę zaprzątają głównie anioły ślubne, które męczę i męczę i skończyć nie mogę. Wczoraj uznałam, że czas nieco od nich odpocząć i zrobiłam kilka próbek świątecznych cudaków :) . Jest ich tak mało, bo robiłam je spontanicznie, bez większego przemyślenia. Od takie małe eksperymenty. Myślę, że wyszły całkiem pociesznie. Szczególnie podobają mi się te z ruchomymi nóżkami. Są takie malutkie i leciutkie :) . Podoba mi się też buraczany kolor podłużnych aniołków. Myślę, że ładnie się komponuje z perłowymi zdobieniami i brokatem. No i skrzydełka z piórek są fajnym dodatkiem. :) . Nie obciążają aniołka dodatkowym ciężarem i ciekawiej się prezentują. Przez ich podłużny kształt mianowałam je nazwą "sopelki" :) . Zielone muszę jeszcze dopracować, chociaż na żywo i tak wyglądają lepiej niż na zdjęciach. Tu wyszły jakieś takie mętne.
Świąteczne cudaki nie są jeszcze polakierowane, więc jest na nich dosyć mało brokatu. Kiedy posypię nim ich czapeczki będą pewnie bardziej urokliwe :) .

 Jak Wam się podobają? :)

Prócz zdjęć nowych aniołków, chciałam się pochwalić dzisiejszą wizytą na badaniu USG. Mam córeczkę! :) Nieziemsko się cieszę. W końcu będę miała dla kogo zrobić wymarzony przeze mnie domek dla lalek ze sklejki, z mebelkami i jedzeniem ulepionym z modeliny :D :P . A tak na poważnie.. Cieszę się, że jest mi dane mieć i synka i córkę . Już niczego więcej mi nie potrzeba z punktu widzenia rodzicielki :) . Teraz tylko odchować, później cieszyć się wolnością i starać się jakoś dożyć do emerytury, żeby chociaż trochę zrobić na złość naszym władzom xD .

Zastanawiam się nad imieniem. Ciężkie zadanie.. Chociaż mam już jedną koncepcję, która mnie bardzo kusi. Póki co nie będę zdradzać, bo może jeszcze się rozmyślę :) .

To chyba wszystko czym chciałam się z Wami dziś podzielić.
Uciekam Życząc Wam miłego dnia! :) 
Pa! Pa!

10 komentarzy:

  1. Gratuluję!! Super, że udało Ci się mieć taką parkę :)) To zawsze było moje marzenie :)
    A zgraja ulepków wygląda bardzo uroczo :)) Takie pocieszniaki :D

    OdpowiedzUsuń
  2. fajne, widzę że mamy te same wykrawaczki:D:D chyba jak większość, solniaczki śliczne, gratuluję córci

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję! Piękne aniołki. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczniusie te aniołeczki :) Bardzo mi się podobaja :) Ja nie moge się doczekać, kiedy zaczne robić ozdoby na swoją własną choinkę... mam nadzieję, że nie będzie to za milion lat!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie :D Ulepiłabyś coś, a nie się lenisz :))

      Usuń
  5. Super gratuluję!!! Ja też mam chłopczyka i dziewczynkę :) i do końca nie mogłam uwierzyć, że to będzie córeczka bo w rodzinie sami chłopcy :) ale udało się. Z imieniem to miałam wielki kłopot.
    Aniołeczki urocze :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze też nie mogę przywyknąć, że będzie córa :) Pewnie przez to, że mam syna i obstawiałam, że pewnie trafi się drugi syn ^^

      Usuń
  6. Aniołeczki prześliczne, mnie też najbardziej podobają sie te z dyndającymi nóżkami, są przeurocze:)
    Gratuluję córci:) Ja już swoją trójkę odchowałam więc tym bardziej sie cieszę radością każdej mamy tak radośnie oczekującej swojej pociechy:)
    Podziwiam cię od dawna i zapraszam po wyróżnienie do mnie http://sznurkikoraliki.blogspot.com/2014/10/nominacje.html
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń